Wreszcie skończona !
Robiła się tak długo, że skończyła się niebieska włóczka w sklepie. Zaczęta chyba ponad rok temu, długo bez koncepcji i pomysłu, ale doczekała się borderu z Haruni Emily Ross I jest naprawdę fajna.
A poniżej moja wariacja w temacie naszyjników - widziałam taki zrobiony z pociętych t-shirtów, ale wersja włóczkowa podoba mi się bardziej. Jest w moich ulubionych kolorach, z bambusa od Alize. Najfajniejsze jest w nim to, że można go rozmontować, uzupełnić, poprzestawiać - po prostu się nim bawić :)
A poniżej moja wariacja w temacie naszyjników - widziałam taki zrobiony z pociętych t-shirtów, ale wersja włóczkowa podoba mi się bardziej. Jest w moich ulubionych kolorach, z bambusa od Alize. Najfajniejsze jest w nim to, że można go rozmontować, uzupełnić, poprzestawiać - po prostu się nim bawić :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz